-Uważałbyś...Rękę chcesz mi urwać ?!-sykneła Dallila na Ernisa.
-Cicho...Nie zachowuj się jak dziewczyna..- zaczął po czym urwał zdając sobie sprawę z własnej gapy.
-Pardon? Jak byś nie zauważył "geniuszu" ja właśnie jestem dziewczyną...-odparła wyrwawszy się. Przyspieszyła kroku, musieli szybko tamtych zmylić.
,,No cudnie...Teraz jest na mnie zła.'' pomyślał idąc za nią.
Dallila ani razu się na niego nie obejrzała, miała na niego focha. Zatrzymała się w pół kroku gdy z bocznej uliczki usłyszała.
-Dallila?- Spojrzała w tamtym kierunku.
-Josuke?-
-We własnej osobie....- odparł z uśmiechem podchodząc.
-Witaj Ernisie. Co taka skwaszona mina u ciebie?- dodał patrząc na Ernisa.
-Nie pytaj....-
-Cicho...Nie zachowuj się jak dziewczyna..- zaczął po czym urwał zdając sobie sprawę z własnej gapy.
-Pardon? Jak byś nie zauważył "geniuszu" ja właśnie jestem dziewczyną...-odparła wyrwawszy się. Przyspieszyła kroku, musieli szybko tamtych zmylić.
,,No cudnie...Teraz jest na mnie zła.'' pomyślał idąc za nią.
Dallila ani razu się na niego nie obejrzała, miała na niego focha. Zatrzymała się w pół kroku gdy z bocznej uliczki usłyszała.
-Dallila?- Spojrzała w tamtym kierunku.
-Josuke?-
-We własnej osobie....- odparł z uśmiechem podchodząc.
-Witaj Ernisie. Co taka skwaszona mina u ciebie?- dodał patrząc na Ernisa.
-Nie pytaj....-